|
|
2009-04-03
3 kwietnia
|
| MIałem sie podsumować z dniem 31 marca poniewaz sądziłem, że wtedy wszystko sie zmnieni. Czy się coś zmieniło? Tak, ale nie tyle ile sobie obiecywałem. NIewątpliwym sukcesem jest zaliczenie 1 sem studiów prawniczych. Szkoda mi jednak tych ludzi których zdążyłem przez ten czas poznać a którym sie ta sztuka nie udała badź też sami zrezygnowali. Pracy nie znalazłem jak dotąd choc ostatnimi czasy za bardzo jej nie szukałem bo pochłonęla mnie sesja. Ostatni tydzien marca spedziłem na tygodniowym szkoleniu podczas którego poznałem pare fajnych osób. NIewątpliwym plusem tegoż szkolenia były darmowe obiady xD (swoja droga naprawde dobre:) i oczywiscie stypendium stazowe(pare groszy zawsze sie przyda). W miłosci nie nastąpił praktycznie żaden znaczący przełom, co najwyżej jeszcze bardziej namieszałem;P Po raz kolejny czuje sie jakbym stał na rozdrożu. Próbuje sie odciąć od tego co było i isc w kierunku czegos nowego..Na ten czas nie czuje sie ani tam ani tu..jakos posrodku, zagubiony w świecie który biegnie do przodu..tak troche jakby obok mnie. zyje sobie powoli bo chce przez te kilkanascie dni (wliczac tez te świateczne) nabrac troche dystansu, popatrzec na wszystko z boku.
Za oknem ciepło, mysłi uciekaja gdzieś w dal, a tu trzeba sie brac za nauke..jak to zwykłem mawiać:"Nie ma rady na układy":) ale przecież cos w tym zyciu trzeba robić:) Poza tym ogarnąłem juz mój rower po zimowej przerwie. Dzis nabije koła i ruszam w trase. Na początek krótka ( moze na okolo zalewu), aby sprawdzic czy sie nie rozpadnie po drodze xD Jeśli uda mi sie wrócić napisze coś jeszcze:) pozdr |
|
Komentarzy:
0
|
|
2009-02-04
Rok później..4 luty Anno Domini 2009
|
| NIe sądziłem że kiedyś jeszcze cos tu napisze..ironia losu. Co tu pisać? Co się wydarzyło przez ten rok? ha...totalnie wszystko...Miłość i Żal..Życie i Śmierć..Radość i Smutek..Nadzieja i Rozpacz..Wielkie Zachwyty i równie wielkie Rozczarowania..Byłem wśród dziesiatkow ludzi..bywałem tez bardzo samotny..Widziałem chwałe dawnych dni przemierzając Włochy..zwiedzając chocby takie miasta jak Rzym Padwa Wenecja...Podziwilame zachody Słońca nad jeziorem Białym gdzie byłem ze znajomymi i bliska memu sercu osoba..jeździłem czasem na rowerze byc moze w niezby imponujące kilkunastokilometrowe trasy (choc czasem dłuższe badz krótsze) z tymi których darzyłem sympatią i wtedy czułem się naprawde wolny szczególnie gdy nabierałem prędkości buszując po lesie tudzież asfalcie wśród złotych pól.."fajnie jak jest fajnie" myślałem sobie nad Morzem Tyrreńskim otoczony przyjaciółmi i opalając sie w niesamowicie gorącym śródziemnomorskim słońcu. Pracowałem w kilku miejscach ale nigdzie nie zatrzymalem sie na dłużej...Skonczyłem średnią szkołe z całkiem przyzwoitym świadectwem maturalnym i, co jest najwiekszą ironia na ten czas w moim życiu, Dyplomem Technika elektronika zdanym pisemnie na 4 i "praktycznie: na 5.
Dobry czas wybrałem na podsumowanie..niebawem kończe 21 lat. Napisze jeszcze cos więcej o tym co sie wydarzyło w ciagu..powiedzmy 3miesiaecy wstecz juz w duzo mniej kolorowych barwach. Suma sumaro..Dziekuje tym którzy ze mną byli przez ten rok i tym nielicznym którzy nadal przy mnie pozostali...:) cdn.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-02-28
noc z 27/28 luty :p
|
| Odkad tu ostatni raz pisałem mineły chyba wieki...nawet nie wiem od czego tu zacząc..Moze od tego że matura probna z polskiego poszła mi calkiem niezle:P (70%) oraz ze tak jak przewidziałem nie udało mi sie napisac dobrze egzaminu praktycznego...(generator jednak nie miał wybuchnąć;p...zdarza sie).Styczen biegł szybko z racji zbliżajacej się studniówki...poniewaz wszystkie swoje fundusze włozylem ze tak powiem w to wydarzenie, jestem prawie bezgrosza;p niewiele pomogly urodziny..Studniowka była naprawde fajna:) ta noc zapadnie mi głeboko w pamięc...klimat, ludzie i to wszystko..taki czar swiata ktory chyli sie ku koncowi...w tym miejscu dziekuje za spedzone razem chwile mojej Gwiazdce:* coz wszystko co dobre szybko się konczy...nadszedł czas w ktorym musialem napisac swoj konspekt na mature...i napisalem po nie malych trudach i przy pomocy kilku osob:) Chyba wypadałoby teraz napisac czaosc:D
Średnia 4.0 okazała sie wielkim zaskoczeniem..szczegolnie dla mnie:) no i fajnie..gdybym nie byl takim łobuzem (ponad 100 godz nieobecnych) to nawet dostałbym za to pare groszy;p W tym miejscu mogłbym cos napisac o mojej wyprawie na Olimpiade do Pułtuska...wobec całej epopei z droga do i z miejsca przeznaczenia...takie rzeczy jak spoznienie sie i czysto formalny udział w olimpiadzie( tudziez calkiem niezly poczestunek:) sa niczym:) przynajmniej okolice Wa-wy mam niezle poznane:D czas od 8 do 23 lut spedzilem niemal caly z moja Ukochana i takze jej rodzina(ale bardziej z Nia:) Coz tu pisac...tydzien u mnie tydzien u mojej Wspanialem Dziewczyny = BardzoDobreFerie:) a teraz wypadałoby sie cos pouczyc( probna matura w przyszlym tyg;P narazie idzie srednio na jezo jak to mowia pewne osoby w moim kregu...:) Pozdro dla niech choc pewnie i tak nigdy tego nie przeczytaja;P W tym miejcu szczegolnie pozdrowienia i moc calusow dla Mojego Słoneczka,Ukochanego Aniołka Wspanialej Gwiazdki:* (to wszystko to jedna osoba wbrew pozorom:) Kocham Cie Bardzo od juz (niedlugo) POL ROKU:* a teraz spac:) jak bedzie mi sie chcialo to napisze cos jeszcze jutro..
..a no i skonczylem 20 lat..ja mam 20 lat Ty masz..no niekoniecznie:D pozdrawiam wszystkich ktorzy w ciagu tych 20 lat mieszali w moim zyciu:) |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-01-03
Witam w 2008 roku:D 3sty
|
| Jej ile sie wydarzyło w tym czasie to szok...probna matura z polskiego okazała sie być conajmniej dziwna:P Co do egz probnych zawodowych to..tak sobie.Cześć teor napisalem calkiem niezle(bo czesc pytan byla z poprzednich lat ale to szczegol:) Natomiast w praktycznej wywnioskowalem niedokonca slusznie ze moj generator(juz nie pamietam dokladnie) powinien wybuchnac i juz:D pozatym czas mijal juz bardzo szybko i ani sie obejrzalem a tu juz wigilia..klasowa narazie:) odbyla sie ponad tydz przed swietami:p bylo calkiem milo troche jedzenia picia i pare fotek..Moje zycie przyspieszlo i juz znalazlem sie a to u mojej Ukochanej a to znow w szkole a to w domu(podarowalem sobie 2ost dni przed swietami a teraz wszyscy mamy z tym jazde:P w piatek przed swietami udalem sie z moim Aniolkiem do kina. Obejrzelismy komedie "Dziewczyna moich koszmarow". Musze przyznac ze dawno sie tak nie usmialemxD
I pewnego pieknego..no powiedzmy nienajgorszego dnia:) obudzilem sie i stwierdzilem ze jest Wigilia..no nareszcie. Dom jak zwykle przepelniony zapachami 12 potraw (a nawet wiecej niz 12) i zakrzatanych ludzi. Po wykonaniu absolutnie niezbednych czynnosci i ogarnieciu sie pozostalo tylko czekac na wigilijna wieczerze..Po najedzeniu sie do granic mozliwosci (poleglem na 9 bodajrze potrawie) odpoczalem chwile i udalem sie po moja Dziewczyne i razem z nia udalem sie na pasterke. bylo to niesamowicie wyjatkowe poniewaz nie tylko po raz pierwszy wlasnie z Nia ale po raz pierwszy wogole na pasterce( dziwnym zrzadzeniem losu w poprzednich latach mi sie nie udawalo:p Musze stwierdzic ze bylo bardzo fajnie i napewno pojawie sie za rok. Od mojego Aniolka dostalem piekny prezent jedna z najlepszych ksiazek mojego ulubionego autora "Silmarilion"..kto wie ten zrozumie..Jeszcze raz Calus za to dla Mojej Ukochanej:*
Swieta minely w milej atmosferze..to tu to tam:)Tuz po nich udalem sie do Aniolka i spedzilem z nia bardzo pieknie duzo czasu..wiecej niz pocztkowo planowalem:) W koncu razem znalezlismy sie w miom malym city dnia panskiego 29 gr..i razem zaczelismy myslec o Sylwku..W miedzy czasie spedzilismy wiele fantastycznych chwil i czulem sie jakby znow byly wakacje a nawet lepiej..(wiesz Aniolku dlaczego:*.. :)
W sylwestrowy poranek udalem sie razem z moja Dziewczyna do M1 i dokonalismy wspolnymi silami zakupow niezbednych na ten wieczor...Pomimo lekkiej niedyspozycji przyjalem moich przyjaciol najlepiej jak potrafilem razem z moim Anoileczkiem:* Wieczor i cala noc byla naprawde niesamowita a ostatni goscie oposcili mnie o goz 6 rano:D
1stycz spedzilem jeszcze z moja Ukochana ale jak to bywa musielismy sie w koncu pozegnac..:( W tym miejscu chcialbym Podziekowac Mojemu Najdrozszemu Aniolkowi za wspolnie spedzony czas i Uwaga: 4(tak juz cztery) miesiace bycia razem ze mna:* Kocham Cie Bardzo i Rownie bardzo Tesknie:*
Chcialbym jeszcze pozdrowic wszystkich tych ktorzy choc w polowie bawili sie w te dni tak jak ja oraz..wszyskich pozostalych xD Zycze Niezwykle udanego 2008 roku:) a i jeszcze jedno..do roboty wszyscy bo to koniec semestru i czas wystawiania ocen (mowie tu do maturzystow glownie i w szczegolnosci do tych moich lol xD) Aha i przypominajcie mi o tym tez bo czasem zapominam w tym calym zamieszaniu jakim jest moje zycie:P A tak na serio to jeszcze raz troche checi i jazda bo niedlugo znow ferie:D..zapomnialbym..w miedzyczasie tez zaszalejemy bo przeciez juz za 2 tyg stodniowka!!!xD no to narka wszystkim:) |
|
Komentarzy:
0
|
|
2007-12-03
wow!Grudzien??a to niespodzianka:D
|
| Czas płynie nieubłaganie ale od połowy listopada wydarzyło sie niemało a matura coraz blizej:P Ostatnie dni to przedewszystkim niezapomniane chwile z moim Aniołkiem:* Wspaniale spedzony czas(bo razem:) i dyska na której bawilem sie lepiej niz kiedykolwiek(zgadnijcie Dzieki komu:) W tym miejscu pozwole sobie na podziekowania za 3 miesiace meczenia sie ze mna:P To byly bardzo piekne miesiace...jak najwiecej takich:*Kocham Cie Słonko:*... za kilka dni Mikołjki za troche więcej świeta..i znowu wolne:D Trzeba, wiec wziac sie do roboty i jakos sobie wszystko poukładac do tego czasu zeby mozna było znowu poszalec w wolne dni:P Ogolnie rzec moge ze nawet niezle mi idzie w tym roku:D ale nie popadajmy w samozachwyt:P Pojutrze próbna matura z j.polskiego a w przyszłym tygodniu probne egz. zawodowe...ciekawe jak mi pojdzie...poza tym poraz 3 w tej szkole zostałem jej reprezentantem na olimpiadzie:P tym razem z WOS-u :P ale nie oszukujmy sie na II etapie bedzie bez rewelki..chyba nie znam sie na tyle na polityce i tym wszystkim..a co tam jakos to będzie:D Z ciekawszych wydarzen to jeszcze moj debiut literacki na łamach lokalnej gazety:) noniezle jak niespełna 3 tyg czasu...
Pozdrawiam Moja Ukochana Dziewczyna za to ze mnie wspiera cokolwiek robie(byle nic glupiego:) wszystkich przyjaciól ktorzy pisz teraz probne matury i tych ktorzy jeszcze sie do matur nie uczyli wcale(wbrew pozorom sa tacy:P)...heaya:D |
|
Komentarzy:
0
|
|
2007-11-13
juz 13 listopada??!!
|
| własnie juz...masakra poprostu jak ten czs leci..Co sie wydarzyło przez ten czas??calkiem sporo i to nawet przyjemnych rzeczy choc nie tylko..koniec paz przyniosl..wizyte u dentysty:/ tym razem nie było jeszcze tragicznie:P dni od 1 do 4list to prawdziwa fuzja dla mnie. Po pierwsze czas wolny od nauki:P a po Drugie czs spedzony z ukochana!!! spaniale dni i wieczory ktorych nie zapomne...niestety wszystko co dobre wszystko sie konczy.Nadciagnęła smutna rzeczywistośc...nauka nauka i jeszcze raz nauka..jak tak mozna??no wlasnie nie mozna dlatego tu siedze i pisze..pozdrawiam wszystkich (w tym miejscu moc całus dla mojej Super Dziewczyny:*) ktorzy maja mase nauki,zarywaja noce i chodza na pol zywi wiazac ledwo koniec z koncem...oraz dla tych (jak ja np.) ktorzy maja tyle samo( jak nie wiecej:p)nauki ale strasznie im sie nie chce a i tak musza jakos zyc::P narki |
|
Komentarzy:
0
|
|
2007-10-22
22 paz - czyli jak ten czas leci:P
|
| Witam po prawie 3 tyg przerwie..co mnie powstrzymywało przed pisaniem tutaj??Praca?Nauka?Czy poprostu zwykle lenistwo?Hm..sam nie wiem ale na pewno nie dwa pierwsze powody:D z wazniejszych wydarzen otatnich dni(zeby nie powiedziec tygodni:/)to urodziny mojej Ukochanej,dzien nauczyciela(szczeze mowiąc nie zauwazylem)i Dzień Papieski..z mniej wesołych pierwsza nieparzysta w tym roku(pierwsza ze pierwsza ale pierwsza tez z nieparzystych..lol no wiadomo o co chodzi:P)z niemca:/czeka mnie spr pojutrze a jestem w rozsypce jeszcze..z zdecydowanie jednak najlepszych wydarzen(specjalnie wymieniam teraz:) byl ostatni weekend:* Dziekiuje Ci Kochanie za wszystko bylo naprawde wspaniale i nigdy nie zapomne tych chwil spedzonych razem:* a tak wogole to biore sie do roboty:/ cos trzeba robic w zyciu...prawda?pozdro dla wszystkich którzy sa choc w polowie takimi anty-talentami z niemieckiego jak ja:) |
|
Komentarzy:
0
|
|
2007-10-02
2paz
|
| pozdrawiam wszystkich:D Szczegolnie moja Kochana Dziewczyne:* jutro napisze cos bo dzis mi sie juz nie chce..:p |
|
Komentarzy:
0
|
|
2007-09-30
30 wrz
|
| Dzis dzien chłopaka:P i dobrze dzieki wszystkim za pamiec:) oczywiscie najbardziej mojemu Kochanie:* jutro 1 paz co za tym idzie koniec obijania sie jak w szkole sredniej...a poczatek roku studenckiego ktory mial byc wyznacznikiem nowego stylu zycia (czyli poprostu zakuwania:P)..jak znam zycie i moja szkole bedzie bardzo roznie:P alezamierzam sie jeszcze czegos nauczyc w tej szkole mimo wszystko..jak nie wiecie jak wyglada zycie maturzysty to wam opowiem w skrocie moj ostatni tydz:
-poniedzialek-spanie w szkole do poludnia i opalanie sie popoludniu na balkonie
-wtorek-niby szkola niby spanie-niestetyaz do 15:/ a w domu..tym razem juz konkretne spanie..
-sroda-sorki..ale nie pamietam za dobrze..-w szkole jakis belkot chyba..po szq chyba na gg i necie..
-czw tym razem juz ze szkola ale w..kinie na "Katyniu"-osbiscie uwazam ze porazka..po poludniu z ukochana:D-niestety problemy z busami:/ w domu o 20 zamiast przed19 ;ale na Lost-ow zdarzylem:) a potem spac od razu po takim dniu:D
-piatek-niby w szkole-od 8 d0 13.25 ale tak naprawde tylko 3 godz na lecjach potem znow zmoim Kochaniem:* ale tylko do 15:/ potem zas KSM-mila odskocznia po tygodniu..no nie pracy w kazdym razie:)
-sobota-zdecydownie najlepszy dzien bo z moja wspaniala dziewczyna(tu jeszcze caluski dla niej:*)
niestety po poludniu i wieczorem mul..bo bawilem sie z niemieckim..niestety z niewielkimi sukcesami
-niedziela-jak to niedziela-pobudka o 11:)i dzien na necie i gg +Kosciol:)
Jak wiec widac moj rozklad tygodnia musi ulec pewnej..hm..modyfikacji:P aby dojechal do stacji "Matura":P
Pozdrawiam wszystkich ktorzy tez maja zamiar wziac sie za siebie jesli jeszcze tego nie zrobili:)
..aha i zeby nie bylo ze nie pamietam..moc całusow..i wszystkiego najnaj..dla mojej Kochanej naprawde najwspanialszej dziewczyny pod sloncem...i dzieki ze meczy sie ze mna juz caly miesiac:) :* wiecej jak sie juz zobaczymy w realu..:) no to heaya:p |
|
Komentarzy:
0
|
|
2007-09-23
23
|
| Powiem ze moje zycie stało sie lepsze...oczywiscie poza szkola rzecz jasna:p Dzieki mojej Ukochanej.. i spedzony razem czas:* W budzie jak to w budzie zamul straszny..Poglebiajacy sie chaos objawia sie tym ze frekwencja na lekcjach siega 40%:) Klasa maturalna, nieprawdaż? Uczyc jakos sie nie ucze...bo nie ma sprawdzianow przynajmniej na razie..a tak samemu z siebie to jakos sie niechce...tu tkwi wlasnie istota istnienia klasowek.Jakby ich nie bylo to 98% z nas wogole by sie nieuczyło.Pogoda nareszcie duzo lepsza niz gorsza..w moim pokoju troche mniejszy burdel, udalo sie uratowac kompa od 32 wirusow no i znalazlem wiecej czasu na przyjemnosci:P jak ktos to ujal..pozdrawiam tych ktorzy robia jescze mniej ode mnie:) (tylko czy to mozliwe?) |
|
Komentarzy:
0
|